Moto-jubel

PMS2013logo30 marca 2013. Za kilka dni zaczyna się w Poznaniu doroczny jubel samochodowy. Prawdziwy sabat wielbicieli dwóch i czterech kółek. O nazwie Motor Show. Jubel największy w kraju i o stuletniej tradycji. Bo premiera miała miejsce w 1911 za czasów cesarza Wilhelma. Pokazano wtedy kilka bryczek klepanych w Szczecinie i Elblągu, co jednak naszym tak się spodobało, że kiedy zaborcy uciekli w Poznaniu natychmiast powołano grupę inicjatywną do organizacji Targu Poznańskiego. I odtąd tak się to kręci.
Tegoroczny Motor Show opatrzono spotem z czołówką w postaci auta z wyraźnym zezem rozbieżnym. Dalej widzimy jak z wielkich metropolii znikają tubylcy. Zapewne w obawie przed dżumą albo hiszpanką. Miasta pustoszeją, a Poznaniowi przybywa. Bajka dla naiwnych którzy nie wiedzą co ich czeka.
Mamy jedyny dworzec w Europie gdzie obowiązuje bezwzględny zakaz zatrzymywania się i całą dobę drogówka pilnuje by nikt nie odważył się go złamać. Drogówką rządzi gość który kilka lat temu uznał, że przeszkodą na przejściu są staruszki bo zbyt wolno chodzą.  Miasto jest jak kretowisko, ale na pewno nie będzie tu San Francisco. Objazdy są wszędzie więc jak chce przyjechać to niech wyjedzie już w lany Poniedziałek.
Moto-jubel potrwa cztery dni. To dzień dłużej niż przed rokiem, co jest już ukłonem w stronę gości. I sposobem na podniesienie frekwencji o którą team imprezy walczy z żarliwością silnika Ferrari.
O, co do Ferrari. Ma być pokazana fura F-12 barinetta. Może nie od razu do kupienia, ale luknąć można. Zresztą przy naszych dziurach i półmetrowych śpiących policjantach Ferrari kończy jazdę po 500 metrach. No można jeszcze wybrać Rolls Royce Ghost. Też nówka model, tyle że w kraju zawistników masz jak w banku ryskę gwoździem na całej długości.
Ma być grupa Volkswagena, Ford, Kia, Toyota i Volvo.  Wśród motorów nie zabraknie Junaka made in Korea. Odbędzie się pokaz rozbiórki na części Skody Oktawii i wykorzystania jej zespołów do designu nowych przedmiotów. Z rury wydechowej - odkurzacz, z bagażnika - grabie. Wentylator zapewne posłuży jako mikser. Pomysłowość rodaków wszak nie zna granic.
W loterii fantowej głównym motywatorem ma być też Skoda Oktawia. Los dwa PLN. Dostępny po zakupie biletu za 17.
Komu znudziły się fury może na placu szpeknąć na Air Passion. Początek salonu lotniczego. Na razie bez F-16, Herculesa i Dreamlinera. Witamy w Poznaniu, mieście w którym najszybciej w kraju stracisz felgę na dziurze w asfalcie.
Copyright 2011. Dobieslaw Wielinski