Lekcja praktyki

RMS201712 listopada 2017. Ponad 25 tysięcy gości na drugiej wystawie Retro Motor Show. To więcej niż przed rokiem. A to oznacza, że impreza się przyjęła. Sześć hal wypełnione starymi gruchotami przyciągnęły niczym magnes tłumy nie tylko z Poznania, ale i zachodniej części kraju. Choć byli goście ze stolicy i z Krakowa.
    Na pięciu wyspach pokazano dorobek Automobilklubu Wielkopolski. Rozstawiony tematycznie i z dobrym gustem. Każdy zwiedzający dostał potężną dawkę klasyków od razu z ofertą cenową. Były stare kampery, wszelkie samochody z PRL-u, pojazdy strażackie i potężna dawka transportu militarnego. Na czele z amerykańskim Pattonem M60. Amerykańskie krążowniki i traktor z 1947, stare zapomniane motocykle i stojące pod wieżą Eiffla Citroëny 2CV. Kolekcja Porsche i Mercedesów. Tu i ówdzie kręciły się postacie w strojach z epoki. Zadbano nawet o motorówkę Jamesa Bonda.
    Stłoczone taśmą Syrenki i Warszawy przypominały stado owiec w okólniku, choć wokół miejsca było mnóstwo. Jednak największym walorem RMS jest potężna dawka edukacji jaką przygotowali członkowie Akademii Renowacji. Wiedzy jakiej potrzebują dzisiejsi mechanicy by doprowadzić zniszczony czasem zabytek do dawnej świetności. Na wystawie odbywał się non-stop pokaz najnowszych technik renowacji pojazdów i przywracania ich do pierwotnego stanu przy użyciu dostępnych dziś środków chemicznych i mechanicznych. I za to należy się Akademii wielkie podziękowanie.
    Trzecie spotkanie z dawną motoryzacją za rok. Jednym z postulatów widzów było powiększenie profilu wystawy o dział części zamiennych. Decyzja ta należy jednak do kierownictwa projektu.
Copyright 2011. Dobieslaw Wielinski