Przegrane piwo


mm15 kwietnia 2012. PMS dzień trzeci. Przegrałem piwo z prezesem. Rodacy nie zawiedli. Do stolicy Pyrlandii na PMS przybyło 59 tysięcy widzów. Na szczęście 40 kas wytrzymało. Jakby nie licząc 12 tysięcy na TTM czyli technikę diagnostyczną i akcesoria, zostaje 47 000. O dwa tauzeny więcej niż rok temu. Do rekordu daleko, ale daj Bóg, żeby krzywa rosła.                 Warunki to. O jeden dzień dłużej, żeby 40 kas wytrzymało nacisk tłumu. No i stoiska firmowe, a nie lokalnych kupców. Trudno bowiem księgować wydatki na imprezę, kiedy przyjeżdża na nią pół kraju. Gość ogląda bryczkę, a potem kupuje ją w Szczecinie, Gorzowie czy Wrocławiu. A koszty ponosi Poznań.
Tych co nie byli, nie żałuję. Nieobecni nie mają racji. Rodacy już do Lipska nie muszą jechać po samochodowe nowinki. Tym bardziej, że miasto nad Elsterą pokaże fury dopiero w czerwcu. Gdy nasi będą już na wczasach.

Copyright 2011. Dobieslaw Wielinski